I będzie to całkiem głębokie zaćmienie częściowe. W Warszawie Księżyc przesłoni około 61% powierzchni tarczy Słońca, w Poznaniu około 68%.
Co ciekawe, w dużej części Europy zjawisko będzie rozgrywało się bardzo nisko nad zachodnim horyzontem, a w Hiszpanii totalność nastąpi krótko przed zachodem Słońca. NASA zwraca uwagę właśnie na niezwykły charakter tego „zaćmienia o zachodzie”.
Zaćmienie przypada około 20° Lwa, w pobliżu Południowego Węzła Księżycowego, i należy do rozpoczynającej się serii zaćmień na osi Lew–Wodnik, która będzie rozwijała swoją historię do 2028 roku.
I tutaj zaczyna się prawdziwe wyzwanie tej osi...
Bo można przez pół życia mówić:
„Taka/taki właśnie jestem”.
Tylko skąd właściwie wiesz, że to jesteś Ty?
Jak definiujesz siebie?
Poprzez to, czego naprawdę potrzebujesz?
Czy poprzez to, jak jesteś odbierana/y?
Poprzez własne pragnienia?
Czy poprzez reakcje ludzi, którzy patrzą, oceniają, podziwiają, odrzucają, komentują, akceptują?
Lew jest znakiem niezwykle silnie związanym z tożsamością, ekspresją, widocznością i potrzebą bycia rozpoznanym jako ktoś szczególny.
I właśnie dlatego jego cień bywa tak interesujący.
Można perfekcyjnie nauczyć się swojej roli.
Można wiedzieć, jak wyglądać. Jak mówić.
Jaką wersję siebie pokazywać rodzinie, jaką partnerowi, jaką klientom...
Można nawet zrobić z tej wersji siebie bardzo udane życie.
I pewnego dnia odkryć, że człowiek, którego tak konsekwentnie prezentowaliśmy światu, stał się projektem wizerunkowym, a nie żywą odpowiedzią na to, czego naprawdę potrzebujemy.
To właśnie tutaj dzisiejsze: UWAŻAJ, CO WYBIERASZ
nabiera zupełnie innego znaczenia.
Bo wybór dokonany z autentycznej potrzeby i wybór dokonany po to, żeby zachować określony obraz siebie, mogą wyglądać z zewnątrz identycznie.
Możesz zostać w relacji, ponieważ kochasz, albo dlatego, że pasuje Ci taki wizerunek partnera, choć nie koniecznie on sam.
Możesz odejść, ponieważ coś się skończyło, ale możesz odejść, ponieważ potrzebujesz sobie albo komuś udowodnić własną niezależność.
Możesz powiedzieć „tak”, ponieważ naprawdę tego chcesz.
Możesz powiedzieć „tak”, ponieważ chcesz być człowiekiem, który zawsze daje radę i wydaje Ci się, że z nim będzie Ci łatwiej.
Ten sam gest. Zupełnie inne źródło.
I dlatego dla mnie jednym z najważniejszych pytań tego zaćmienia jest:
CO TY WŁAŚCIWIE NAZYWASZ SOBĄ?
Swoją osobowość?
Potrzeby?
Przekonania?
Pozycję?
Zawód?
Lęk?
Sposób, w jaki nauczyłeś się funkcjonować w świecie?
Czy może obraz człowieka, którego przez lata próbowałeś stworzyć w oczach innych?
Zaćmienie przy Południowym Węźle w Lwie może bardzo mocno odsłonić różnicę pomiędzy autentycznym „ja” a zarządzaniem własnym wizerunkiem. W astrologicznych interpretacjach tej konfiguracji szczególnie podkreślany jest właśnie temat zewnętrznej walidacji i funkcjonowania „dla publiczności”.
I jeszcze jedna warstwa.
Cień również należy do Ciebie.
Autentyczność nie polega na stworzeniu kolejnej idealnej wersji siebie - bardziej świadomej, bardziej duchowej, bardziej niezależnej, bardziej „przebudzonej”.
Czasem prawdziwe rozpoznanie siebie zaczyna się właśnie wtedy, kiedy zauważasz czego zazdrościsz, gdzie potrzebujesz uznania,
gdzie boisz się stracić twarz, gdzie grasz silniejszą, niż jesteś,
gdzie wybierasz człowieka albo sytuację dlatego, że dobrze wyglądają w historii, którą opowiadasz o sobie.
I wtedy pytanie „czego chcę?” nagle przestaje być takie proste.
Może właśnie dlatego dzisiejsze zaćmienie warto potraktować jak bardzo precyzyjne lustro.

Popatrz uważnie na swoje wybory.
Zwłaszcza na te, które wydają Ci się najbardziej oczywiste.
Bo czasami właśnie tam, gdzie bez zastanowienia mówimy
„przecież ja taka jestem” znajduje się najciekawsza odpowiedź na pytanie czy na pewno???