Zapisz się na newsletter i otrzymuj jako pierwsza/y informację
o promocjach i nowych wydarzeniach
Czy nauczyłaś/eś się tego, czego miałaś/eś się nauczyć przez ostatnie 18 miesięcy?
Dziś rano, 28 sierpnia, o godzinie 6:18 dla Warszawy odbyła się pełnia z częściowym zaćmieniem Księżyca w Rybach.
I nie traktowałabym tego momentu jak kolejnego astrologicznego wydarzenia, które przychodzi, robi trochę zamieszania, a po kilku dniach znika.
To jest zakończenie. Domyka się bardzo ważny proces związany z osią Węzłów Ryby - Panna, przez którą przechodziliśmy przez ostatnie kilkanaście miesięcy.
Północny Węzeł prowadził nas przez Ryby, Południowy przez Pannę i właśnie teraz przychodzi moment sprawdzenia, czy rzeczywiście zrozumieliśmy lekcję tej osi, czy tylko nauczyliśmy się o niej mówić.
Panna reprezentuje to, co możemy nazwać, przeanalizować, uporządkować i osadzić w konkretnej rzeczywistości, natomiast Ryby prowadzą nas w przestrzeń tego, czego nie da się zmierzyć ani udowodnić prostym równaniem, a co mimo to istnieje i potrafi wpływać na nasze życie równie silnie jak rzeczy widzialne. Północny Węzeł w Rybach prowadził nas więc w stronę zawierzenia, jednak nie zawierzenia innym ludziom, starym wierzeniom, religiom czy autorytetom, tylko przede wszystkim coraz głębszego zaufania własnej percepcji.
Nie oznacza to oczywiście, że mamy przestać słuchać innych, odrzucić nauczycieli, przestać się inspirować czy uznać, że nikt nie może powiedzieć nam czegoś mądrego. Chodzi o coś znacznie dojrzalszego, o umiejętność przyjmowania wiedzy z zewnątrz bez oddawania komuś innemu odpowiedzialności za własną prawdę.
Ostatecznie to ty musisz zdecydować, co jest dla Ciebie ważne, czemu ufasz, w co wierzysz i na czym chcesz budować swoje życie, a taka decyzja wymaga dojrzałości, ponieważ nie można już schować się za cudzym autorytetem i powiedzieć, że ktoś zdecydował za Ciebie.
Właśnie dlatego po drugiej stronie tej osi znajdował się Południowy Węzeł w Pannie, który przez cały ten czas przypominał, że nawet największa duchowość bez zakorzenienia nie ma szans rozwijać się w zdrowej formie. Możemy sięgać wysoko, rozwijać intuicję, pracować ze świadomością, energią i niewidzialnym wymiarem rzeczywistości, jednak potrzebujemy jednocześnie mocnych korzeni, ponieważ dokładnie tak jak w przypadku drzewa korona może rosnąć wysoko tylko wtedy, kiedy system korzeniowy utrzymuje ją głęboko w ziemi.
Nie chodzi jednak o to, żeby utknąć na poziomie korzeni. Chodzi o to, żeby mieć fundament wystarczająco mocny, by móc rosnąć dalej. I właśnie tego miała nauczyć nas oś Panna - Ryby: otwierania się na przestrzeń duchową bez tracenia kontaktu z rzeczywistością, ufania własnej intuicji bez rezygnowania z rozeznania, dopuszczania tego, czego nie widzimy, bez zamykania się jednocześnie w ezoterycznej bańce pełnej iluzji.
Duchowość, która służy przede wszystkim ucieczce od rzeczywistości, bardzo szybko przestaje być duchowością i staje się kolejną formą unikania siebie. I właśnie Panna przez ostatnie miesiące wyjątkowo precyzyjnie pokazywała nam wszystkie miejsca, których nie da się przeskoczyć żadną afirmacją, rytuałem ani opowieścią o wysokich wibracjach.
Nie można naprawdę pójść dalej, jeżeli nie rozumiemy swojej przeszłości, nie potrafimy jej zaakceptować i ułożyć na właściwym miejscu, ponieważ to, czego nie rozumiemy, nadal działa z ukrycia i bardzo często steruje naszymi wyborami, nawet kiedy jesteśmy przekonani, że dawno już zostawiliśmy dany temat za sobą. Nie stworzymy spokojniejszej relacji, jeśli nadal reagujemy z miejsca nieuświadomionej traumy, podobnie jak nie stworzymy stabilniejszego życia, jeżeli za każdym razem, kiedy pojawia się problem, będziemy szukać jego przyczyny wyłącznie poza sobą. Możemy współtworzyć własne życie i naprawdę możemy zmienić bardzo wiele, jednak właśnie ta oś miała nauczyć nas, że nie robi się tego przez fantazję, w której wystarczy czegoś bardzo mocno chcieć, a całą resztę zrobi za nas wszechświat.
Zmiana zaczyna się wtedy, kiedy świadomość spotyka się z konkretem, kiedy rozumiemy własną przeszłość, pracujemy z tym, co wymaga uzdrowienia, rozpoznajemy swoje mechanizmy, podejmujemy inne decyzje i dzień po dniu budujemy fundament pod coś, co wcześniej było tylko wizją.
I właśnie dlatego dzisiejsze zaćmienie traktuję jak paczkę podpisaną słowem TEST.
Każdy z nas dostaje teraz własną wersję tego testu i pytanie nie brzmi, ile wiemy o astrologii, duchowości czy energii, tylko czy potrafiliśmy tę wiedzę przełożyć na swoje życie, czy nauczyliśmy się rozpoznawać, kiedy naprawdę słuchamy intuicji, a kiedy reagujemy z lęku, kiedy ufamy, a kiedy jesteśmy naiwni, kiedy rozwijamy świadomość, a kiedy tworzymy coraz bardziej skomplikowaną opowieść, która pozwala nam ominąć to, czego nadal nie chcemy zobaczyć.
Właśnie dlatego ta oś była, mówiąc najprościej, wyjątkowo upierdliwa. Potrafiła z niezwykłą dokładnością pokazać nam miejsca, w których próbowaliśmy prześlizgnąć się pomiędzy prawdziwą pracą a piękną opowieścią o pracy, miejsca, w których wierzyliśmy, że ktoś zrobi coś za nas, że odpowiedni rytuał jakieś odcięcie, wycięcie, czy ustawienie rozwiąże problem, żeby już nie trzeba było konfrontować się z własną przeszłością, a jednocześnie, ta oś otwierała przed nami prawdziwą duchowość tam, gdzie byliśmy gotowi przyjąć za siebie pełną odpowiedzialność.
I dlatego właśnie teraz warto naprawdę zobaczyć, gdzie jesteś po tych osiemnastu miesiącach, co dzisiaj nazywasz duchowością, czy czujesz bardziej siebie, czy stworzyłeś mocniejszy fundament własnej tożsamości oparty na tym, w co naprawdę wierzysz, czy masz większe poczucie własnej wartości i pewności siebie, czy lepiej rozpoznajesz swoje potrzeby, swoje granice i to, co jest dla ciebie autentycznie ważne, a przede wszystkim czy potrafisz już zaufać własnej percepcji. Bo Południowy Węzeł w Pannie nie mówił nam, żebyśmy wyrzucili przeszłość i zaczęli udawać, że jej nie było. Jego zadaniem było nauczyć nas tę przeszłość zrozumieć, zaakceptować, przeanalizować i umieścić we właściwej szufladzie, aby przestała leżeć porozrzucana po całym naszym wewnętrznym domu i decydować o tym, dokąd wolno nam pójść dalej.
Przeszłość ma być źródłem informacji, doświadczeniem, z którego potrafimy korzystać, jednak nie może pozostać instrukcją obsługi naszej przyszłości. I dokładnie dlatego to zaćmienie jest tak potężnym domknięciem. A nowa historia już się rozpoczęła, ponieważ zaćmienie Słońca otworzyło proces związany z nową osią Węzłów Wodnik - Lew, jednak zanim naprawdę ruszymy dalej, poprzednia oś jeszcze raz pokazuje nam materiał, który powinien zostać zrozumiany.
Nie oznacza to oczywiście, że wszystko zakończy się dzisiaj.
Zaćmienie otwiera proces, którego konsekwencje będą rozwijały się przez kolejne miesiące, dlatego sytuacje pojawiające się w najbliższym czasie mogą działać jak kolejne części tego samego egzaminu, sprawdzając, czy naprawdę potrafimy zachować się inaczej tam, gdzie kiedyś automatycznie wracaliśmy do starego schematu. Jedni zobaczą odpowiedź od razu, inni będą potrzebowali kilku kolejnych sytuacji, ponieważ życie ma zadziwiającą cierpliwość do przygotowywania tego samego egzaminu w coraz bardziej kreatywnych dekoracjach.
Przez ostatni czas tworzyłam dla Was treści, nagrywałam filmy o zmianie osi Węzłów, Fomalhaut, karmicznych powrotach, symbolach, dawnych połączeniach i o tym, w jaki sposób rozpoznać stary mechanizm, kiedy wraca w zupełnie nowej formie. Mam nadzieję, że udało mi się dzięki tym materiałom pokazać wam tę dynamikę szerzej i pomóc zobaczyć, że nie mamy tutaj do czynienia tylko z kolejnym astrologicznym wydarzeniem, ale z zakończeniem bardzo konkretnego etapu edukacji naszej duszy. Stara oś zadaje nam teraz ostatnie pytanie, podczas gdy nowa już zaczyna prowadzić nas w zupełnie innym kierunku.
Dlatego być może najważniejszą rzeczą, jaką możemy zrobić po tym zaćmieniu, jest uczciwie spojrzeć na własne ostatnie osiemnaście miesięcy i zapytać siebie, jaka była moja lekcja, co naprawdę udało mi się zrozumieć i czy to, czego się nauczyłem, jest już tylko wiedzą w mojej głowie, czy stało się częścią tego, jak dzisiaj żyję...
Jeśli chcesz zrozumieć, jaką lekcję niosą dla Ciebie Węzły Księżycowe, z jakimi wyzwaniami możesz się mierzyć i jakie możliwości otwiera przed Tobą nowa oś Wodnik-Lew, możesz zamówić indywidualną analizę tranzytu tej osi Węzłów
BESTSELERRY:
MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ